Zygmunt Solorz-Żak pozostał z niczym. Przynajmniej jeśli porównać to, co ma teraz z tym, czym dysponował przez ostatnie dekady. O co chodzi w tej aferze i kto tak naprawdę pogrążył biznesmena? I czy aby na pewno były to jego dzieci. A także jaki udział miała w tym wszystkim Justyna Kulka – przybliżamy w niniejszym artykule.
We wtorkowy wieczór, 22 lipca gruchnęła wiadomość o odwołaniu Zygmunta Solorza z funkcji szefa grupy Polsat. Jeden z najbogatszych Polaków ma również stracić inne swoje biznesy.
Zygmunt Solorz został odwołany z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej Grupy Polsat Plus. W wydanym oświadczeniu prawnik miliardera zapowiada podjęcie działań w tej sprawie. „Dzisiejsze, rzekomo skuteczne zmiany, zostaną niezwłocznie zaskarżone” — poinformował Radosław L. Kwaśnicki – podał we wtorek Onet.
Media rozpisują się o tym, że to „dzieci pozbawiły ojca wszystkiego”. Sęk w tym, że gdy wgłębić się w sprawę, tropy prowadzą w znacznie bardziej mroczne zakamarki. Wiele wskazuje na to, że po prostu przeszłość dogoniła Solorza.
Bo przecież już kilka lat temu rodzina Zygmunta Solorza – zwłaszcza jego dzieci – alarmowała o tym, że „ktoś” próbuje dokonać wrogiego przejęcia między innymi telewizji Polsat. Później pojawiło się niepokojące nagranie przedstawiające Solorza, które opublikowaliśmy na mPress w październiku 2024 r. Na niewyraźnym nagraniu wideo miliarder dosłownie dukał oświadczenie w obecności prawnika.
Wówczas spekulowaliśmy również na temat tego, czy Zygmunt Solorz jest szantażowany. Dziś – gdy minęły kolejne miesiące – wiemy znacznie więcej. Choć nadal sprawa przypomina tajemniczy dreszczowiec amerykańskiej produkcji. Poniżej szczegóły na temat tego, kto mógł usiłować przejąć m.in. Polsat.
Kto pogrążył Solorza – czyli jak stracił Polsat i nie tylko
Dziś Zygmunt Solorz jest na ustach całej Polski. Jego dzieci – według większości przekazów – z chciwości przejęły jego największy biznes.
Tymczasem chyba nie wszyscy pamiętają, że już kilka lat temu alarmowali oni, że po tym, jak ich ojciec związał się z Justyną Kulką, zaczęły dziać się dziwne rzeczy.
We wrześniu 2024 roku na światło dzienne wyszły napięcia rodzinne w otoczeniu Zygmunta Solorza, związane z przyszłością jego potężnego imperium biznesowego. Jak donosiła „Gazeta Wyborcza”, troje jego dzieci skierowało pismo do zarządów czterech kluczowych spółek należących do miliardera. W dokumencie wyraziły zaniepokojenie, twierdząc, że interesy tych firm mogą być zagrożone przez osoby próbujące przejąć nad nimi kontrolę.
Justyna Kulka a służby specjalne
Wśród wspomnianych podmiotów znalazły się m.in. Polsat oraz inne spółki o znaczeniu strategicznym dla kraju. Według gazety, dzieci Solorza są w konflikcie z jego żoną, Justyną Kulką, co dodatkowo komplikuje sytuację. Nagle pojawił się wątek służb specjalnych. Czy kobieta mogła mieć z nimi coś wspólnego? Poniższy materiał wideo wyjaśnia większość tych zagadek.
– Dwa imiona, cztery nazwiska, cztery żony, 9 miliardów złotych… i koniec! Tak odchodzi Zygmunt Solorz – powiedział Robert Mazurek na Kanale Zero.
Zagadką pozostaje nagłe, drastyczne pogorszenie stanu zdrowia Solorza. Więcej o szczegółach szokująco wręcz zawiłych powiązań Solorza-Żaka w filmie poniżej:




