Ceny mocno podskoczą na Święta. Właśnie wyciekły mrożące krew w żyłach dane

Marcin Palionhttps://mpress.pl
Dziennikarz z 8-letnim doświadczeniem. Zaczynał przygodę z dziennikarstwem od lokalnych tytułów prasowych na Podkarpaciu. Ekspert od mediów internetowych.

Wzrost cen na Święta Bożego Narodzenia jest nieunikniony. Tak twierdzą eksperci i tak wynika z wypowiedzi Adama Glapińskiego – prezesa Narodowego Banku Polskiego. Przedstawiamy analizę tego, o ile więcej zapłacimy za towary i usługi w okresie przedświątecznym i tuż po Bożym Narodzeniu. 

  • Ceny w Polsce przed Świętami skoczą w górę – wynika z najnowszych analiz
  • Inflacja w Polsce końcem października zbliżyła się do 7 procent
  • Zarząd NBP przyznaje, że jest już za późno, by zapobiec wzrostowi cen przed Świętami
  • Więcej ciekawych artykułów na stronie głównej mPress

Wzrost cen przed Świętami Bożego Narodzenia 2021 niemal pewny

Polacy i tak odczuwają już skutki galopującej (jak na polskie warunki) w ostatnich miesiącach inflacji. Sięgnęła ona już siedmiu procent, co jest absolutnym rekordem, jeśli wziąć pod uwagę ostatnie dekady. Jedną z bezpośrednich skutków wciąż rosnących słupków wskazujących poziom inflacji, będą rosnące ceny w Polsce, szczególnie odczuwalne przed Świętami Bożego Narodzenia. 

Gessler dodała przerażające zdjęcie. "Tak teraz wyglądam"

Sytuacja wymknęła się spod kontroli, o co wielu ekspertów obwinia szefa NBP – Adama Glapińskiego. Zresztą on sam przyznał, że na początku 2021 roku nie wszystko zrobiono tak, jak powinno być. Wyjaśnił, że dziś jest już za późno, by powstrzymać wzrost cen przed Świętami. – Obecnie możemy wpływać na stopę inflacji, jaka będzie za 2-3 kwartały – stwierdził prezes NBP. 

Ceny przed Świętami wzrosną odczuwalnie

– Prezes NBP nie ma zielonego pojęcia na temat tego, co się dzieje – przestrzegał już niemal 2 tygodnie temu Sławomir Mentzen, doradca podatkowy, biznesmen i poseł Konfederacji. Jak dodał, Polska jest w dramatycznej sytuacji, gdyż jest rządzona przez ludzi absolutnie niekompetentnych. Z szefem Narodowego Banku Polskiego na czele. 

Polityk dodał, że w styczniu 2022 roku kolejny wzrost inflacji jest pewny. – Mamy to jak w banku – powiedział z całym przekonaniem w programie Agnieszki Gozdyry na antenie Polsatu. Zaznaczył ponadto, że – czego rząd PiS i szefostwo NBP nie próbowałoby zrobić jeszcze w najbliższych tygodniach – nie uda się uniknąć wzrostu inflacji przed końcem roku. 

Prognozuje, że może ona sięgnąć do końca grudnia nawet 8 procent. Oznacza to wzrost, który bez wątpienia będzie zauważalny w cenach na półkach sklepowych. Komisja Europejska przewiduje spadek inflacji w Polsce, ale dopiero w przyszłym roku – do ok. 5,2 proc. 

POPULARNE DZIŚ: Gdyby miał maseczkę policja nie odkryłaby jego tajemnicy?

Policja przedstawiła raport z ostatniej doby. „Interweniowaliśmy 21491 razy”

Polska policja przedstawiła raport z ostatniej doby. Na terenie całego kraju zanotowano aż 21,5 tys. interwencji. Ponadto poznaliśmy dane dotyczące liczby wypadków drogowych i ofiar...