Grzegorz Lato zwolniłby Michniewicza? Były prezes PZPN użył mocnych słów

Marcin Palion
Marcin Palionhttps://mpress.pl
Dziennikarz z 10-letnim doświadczeniem. Zaczynał przygodę z dziennikarstwem od lokalnych tytułów prasowych na Podkarpaciu. Ekspert od mediów internetowych.

TYLKO U NAS. Grzegorz Lato wypowiedział się w rozmowie z mPress.pl o Czesławie Michniewiczu. Zapytaliśmy byłego prezesa PZPN m.in. o to, czy w obecnej sytuacji zwolniłby selekcjonera reprezentacji Polski. Oczywiście gdyby był na miejscu Cezarego Kuleszy. Lato przyznał, że nie wczytywał się w publikację Szymona Jadczaka. 

Wieloletni reprezentant kraju, z którą święcił historyczne sukcesy opowiedział nam zarówno o odległych czasach, jak i o tym, co dzieje się wokół kadry – a właściwie wokół Czesława Michniewicza – obecnie. Zdradził też ciekawe wątki z czasów, w których Michniewicz rzekomo „współpracował” z Fryzjerem.

Na początku rozmowy zapytaliśmy Grzegorza Latę o to, czy nie uważa, iż obecna sytuacja może negatywnie wpłynąć na morale piłkarzy reprezentacji. Do Mundialu pozostało przecież zaledwie 5 miesięcy. Już to pytanie lekko rozzłościło byłego prezesa PZPN.

Grzegorz Lato o Michniewiczu: chcecie go spalić na stosie

– Z tego pytania, co pan mi zadał w tej chwili wygląda na to, że wam się nie podoba trener Michniewicz jako selekcjoner reprezentacji. Ja go nie wybrałem, a dziennikarze najwyraźniej chcieliby wybrać swojego trenera – mówi Grzegorz Lato.

Paulo Sousa wraca na stanowisko selekcjonera? Borek ujawnia sensacyjne przecieki

– Jeśli ktoś nie ma przedstawionych zarzutów, nie ma wyroku – jest człowiekiem niewinnym – zaznaczył ponownie Lato. Jego zdaniem zwolnienie selekcjonera Michniewicza przed Mundialem w Katarze nie miałoby najmniejszego sensu. Przyznał jednak również, że na miejscu trenera kadry nikogo by w takiej sytuacji nie pozywał. Cała rozmowa do odsłuchania w materiale poniżej:

Zdaniem Grzegorza Laty, sprawa ta będzie ciągnąć się latami. I zanim doczekamy jej finału, trenerem kadry narodowej od dawna będzie już ktoś inny. Michniewicza Lato broni jednak z pobudek moralnych, niekoniecznie wyłącznie sportowych. W trakcie rozmowy nawiązał chociażby do wstydliwej porażki w meczu z Belgią, której doznaliśmy niedawno pod wodzą Czesława Michniewicza. – Wynik 1-6 nie przystoi reprezentacji – przyznał szczerze.

0
Skomentuj ten artykułx