Jak schudnąć z brzucha? Oto najlepszy sposób na płaski brzuch

Natalia Miłaszewicz
Studentka psychologii w zarządzaniu. Moda, jedzenie, sport.

Niemal każdy z nas zadaje sobie to pytanie. Jak szybko schudnąć z brzucha, albo jak szybko schudnąć 10 kg? Odpowiedź jest, naprawdę, bardzo prosta. Sprawdź, jak znów cieszyć się ciasnymi spodniami i obcisłymi sukienkami.

Skąd bierze się tłuszcz na brzuchu?

Bardzo częstym typem sylwetki jest jabłko, czyli sylwetka, którą charakteryzują szczupłe nogi, niewielkie biodra, wąskie ramiona i odstający brzuch. Wiele kobiet zmaga się odkładaniem tłuszczu właśnie w tych partiach naszego ciała. Z tym, niestety, niewiele możemy zrobić, ponieważ na to wpływ mają nasze geny. Na to jednak, czy ten tłuszcz się odkłada, wpływają też niektóre choroby oraz nadmiar spożywanych kalorii. Jeśli jednak brzuch jest ciągle wzdęty, warto udać się do lekarza gastrologa.

Jak zrobić matowe paznokcie bez matowego topu?

Jak się pozbyć tego tłuszczu?

Zacznijmy od tego, że nie da się spalić tłuszczu tylko z jednej partii. Nie pomogą żadne brzuszki, planki itp. Oczywiście ćwiczenia są wskazane, ale nie spalą one tłuszczu, tylko wzmocnią nasze mięśnie. Tracąc kilogramy, tracimy je ze wszystkich partii równomiernie. Niech to nas nie zniechęca, ponieważ płaski brzuch jest możliwy przy każdym typie sylwetki. A wystarczy tylko… deficyt kaloryczny! Jak wcześniej było obiecane, odpowiedź jest bardzo prosta. Niestety, nie tyjemy od czekolady, od węglowodanów czy innych często wymienianych. Tyjemy od nadmiaru spożywanych kilokalorii – oczywiście wykluczając różne choroby. Zatem aby stracić tłuszcz z brzucha wystarczy jeść mniej.

Jak zacząć odchudzanie? Deficyt kaloryczny

Aby wejść w deficyt, musimy najpierw określić swoje zapotrzebowanie. Internet oferuje nam mnóstwo liczników kalorii. Wystarczy wpisać w przeglądarkę „jak obliczyć swoje zapotrzebowanie kaloryczne” i poszukać liczników.

Jeśli określimy swoje zapotrzebowanie, musimy następnie obciąć ok. 300-400 kcal i gotowe. Mamy deficyt kaloryczny. Niektóre strony z licznikami oferują już gotowe obliczanie deficytu. Zapamiętajmy go sobie i stosujmy się. Wcale nie musimy mieć specjalnie rozpisanej diety, chociaż nieraz to ułatwia sprawę. Wystarczy pamiętać co spożywamy i ile ma to kilokalorii.

Pamiętajmy, że będąc na deficycie możemy pozwolić sobie na batona czy pizzę – o ile wliczamy je w swoje dzienne spożycie! A nawet jeśli czasami nie wliczymy, to nic się nie dzieje.

Jak nie zrezygnować z odchudzania po kilku dniach?

Czasami trudno nam się zdeterminować i trwać w swoim postanowieniu. A dlaczego? Oto najczęstsze błędy:

  1. 1. Oczekujemy, że nasze efekty przyjdą z dnia na dzień. Pamiętajmy, że nie w tydzień przytyliśmy i nie w tydzień schudniemy. Cierpliwości. Nauczmy się czerpać przyjemność już z samej drogi, z tego że nabieramy zdrowych nawyków, a nie tylko oczekiwać efektów.
  2. Wydaje nam się, że droga do wymarzonej sylwetki jest prosta i będziemy z dnia na dzień tylko chudnąć. Niestety jest to sinusoida – w tym tygodniu udało nam się schudnąć 1,5 kg, a w następnym waga pokaże o 1 kg więcej. Nie ma co rezygnować, ponieważ jest to normalne zjawisko.
  3. Jesteśmy dla siebie zbyt surowi. Zamiast pokochać swoje ciało i takim zakochanym kroczyć ku zmianom na lepsze to wolimy płakać przed lustrem i katować się po każdym „cheat mealu”. Jest to bardzo niezdrowe podejście! Pamiętajmy, że oprócz chudnięcia, nasze życie cały czas się toczy. Dlaczego mamy z niego rezygnować na rzecz katowania się by uzyskać wymarzoną sylwetkę? Musimy pamiętać w trakcie układania swojego planu na schudnięcie, że oprócz tego celu, są jeszcze inne aspekty w naszym życiu, np. życie towarzyskie (które przewiduje wyjścia na pizzę czy drinka) i nie ma sensu z tego wszystkiego rezygnować.
  4. Porównujemy się z innymi. Najgorszy i najczęściej powtarzany błąd, który nie tylko wpływa na obrany cel zrzucania kilogramów ale na całe nasze postrzeganie samego siebie. Musimy pamiętać, że każdy z nas jest inny, każdy przeszedł inną drogę. Jeśli koleżanka schudła dużo szybciej, to nie znaczy, że Ty jesteś od niej gorsza, tylko że schudła szybciej… po prostu.
  5. Jemy za mało! Dieta 1000 kcal jest dobra, ale dla małego dziecka. Jeśli dorosła, pracująca osoba będzie tyle spożywać, to owszem, być może szybko schudnie. Ale zaraz potem wróci do starych nawyków i efekt jojo gotowy. Poza tym, jest to, naprawdę, bardzo niezdrowe. Zastanówmy się: wolimy schudnąć w miesiąc i nabawić się anemii, problemów skórnych, problemów z koncentracją, migreny czy schudnąć w pół roku i cieszyć się nowymi nawykami, zdrowiem i piękną sylwetką?

Policja przedstawiła raport z ostatniej doby. „Interweniowaliśmy 21491 razy”

Polska policja przedstawiła raport z ostatniej doby. Na terenie całego kraju zanotowano aż 21,5 tys. interwencji. Ponadto poznaliśmy dane dotyczące liczby wypadków drogowych i ofiar...