Bogdan Rymanowski znalazł się w orbicie zainteresowań Kanału Zero. Dziennikarze Krzysztofa Stanowskiego zwrócili uwagę na to, co nasza redakcja dostrzegła nieco wcześniej. Jeden z pracowników „KZ” zadał jedno, zasadnicze, a przede wszystkim zasadne pytanie.
Rymanowski to żywa legenda polskiej publicystyki. Dziś znany głównie z Radia Zet oraz anteny Polsat News. „Śniadanie Rymanowskiego” cieszy się ogromnym zainteresowaniem.
Zarówno wśród widzów, jak i polityków oraz innych gości zapraszanych do studia. Dotąd 57-letni dziennikarz z Krakowa budził powszechną sympatię. Jednakże na przestrzeni ostatnich kilkunastu godzin zaczęło dziać się coś niepokojącego. Na łamach mPress opisywaliśmy to TUTAJ.
POPULARNE DZIŚ: Ziobro szokuje ws. zaprzysiężenia Nawrockiego. „Są komplikacje”
Nasza publikacja ukazała się w niedzielę. Jak się okazuje, zjawisko to dostrzegł także Dawid Chęć, będący jedną z twarzy Kanału Zero. Puścił zatem w eter wpis zawierający pytanie, na które – szczerze mówiąc – sami chcielibyśmy poznać odpowiedź.
Kanał Zero zainteresował się Rymanowskim
Reprezentujący Kanał Zero dziennikarz nie do końca rozumie, skąd nagły – zorganizowany wręcz – hejt na Bogdana Rymanowskiego. Masowy, wszędobylski, powielający się według schematów „przemysłu pogardy”. Którego ofiarą padło wielu. Ostatnio chociażby Karol Nawrocki.
– O co chodzi z tym hejtem dziś na Pana Bogdana Rymanowskiego? Z tego co kojarzę od dawna był uważany za jednego z najlepszych i bezstronnych dziennikarzy – spytał w swoim wpisie na X-ie Dawid Chęć.
Najpopularniejszą odpowiedzią na jego post jest ta zamieszczona przez Tomasza Lisa. Który zamieścił tylko trzy roześmiane do łez emotikonki oraz ikonkę karetki. Najwyraźniej sugerując „oczywistość”, jaką ma być rzekoma sympatia redaktora Rymanowskiego do PiS i Konfederacji.
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) August 4, 2025
Dziennikarz Polsatu News i pokłosie wywiadu z Tuskiem
To Bogdanowi Rymanowskiemu środowiska lewicowo-liberalne zarzucają już od dłuższego czasu. Zwłaszcza po tym, jak tuż przed II turą wyborów prezydenckich, dziennikarz na antenie Polsat News dosłownie zdeptał merytorycznie Donalda Tuska.
Ponadto niedostatecznie agresywnie atakuje przedstawicieli frakcji prawicowych. Co ma być rzekomym dowodem na jego brak obiektywizmu. Mało kto bierze jednak pod uwagę, że Bogdan Rymanowski jest po prostu uprzejmym człowiekiem. Czy to przed kamerami, czy poza, potrafi rozmawiać i żartować z przedstawicielami dosłownie wszystkich opcji. Nie oszukujmy się jednak.
Zwolennicy Koalicji 15 Października nie mogą darować Rymanowskiego właśnie wywiadu z Tuskiem. Gdzie premier wypadł tragicznie i prawdopodobnie przegrał Trzaskowskiemu wybory na ostatniej prostej. Nawet sympatycy KO łapali się za głowy, pytając bezsilnie: „Po co on tam poszedł?!”. Musieli zdębieć zwłaszcza wtedy, gdy Tusk zaczął powoływać się na Jacka Murańskiego.




