Katar był bliski niezwykłego osiągnięcia. Górą ostatecznie Stany Zjednoczone

Dziś w nocy odbyły się półfinały Złotego Pucharu CONCACAF. W pierwszym meczu Stany Zjednoczone mierzyły się z zaproszoną na ten turniej reprezentacją Kataru. Niewiele brakowało, by Azjaci wygrali to spotkanie, ale ostatecznie jedynego gola strzelili w 86. minucie Amerykanie.

Reprezentacja Stanów Zjednoczonych na organizowanym na swojej ziemi turnieju kontynentalnym wystawiła bardzo rezerwowy skład, dlatego nie była uznawana za murowanego faworyta Złotego Pucharu.

Cios dla sympatyków ojca Rydzyka: To prawdopodobnie koniec

Czy miał fanów? Trudno powiedzieć. Raczej ludzi, którzy naprawdę mocno starali się wierzyć w jego żarliwy katolicyzm. Ojciec Tadeusz Rydzyk na przestrzeni ponad trzech...

Wyciekły wewnętrzne sondaże PiS-u! Onet: to zmienia wszystko

Z siedziby PiS przy Nowogrodzkiej znów są "wycieki". Jarosław Kaczyński bez wątpienia nie jest tym faktem zachwycony. Tym bardziej, że do zakulisowych działań jego...

Polacy w pośpiechu pobierają swoje pieniądze. Będą kolejki do bankomatów?

Coraz szersze rzesze klientów polskich banków decydują, by jednak gromadzić swoje oszczędności w gotówce. Polacy niemal masowo zaczynają wybierać pieniądze z bankomatów, a także...

Z kolei Katar przygotowuje się do mistrzostw świata w przyszłym roku i ze względu na fakt, że jest gospodarzem turnieju, szuka różnych możliwości do rozgrywania meczów o stawkę. Wcześniej Azjaci grali także w Copa America.

Katar wygrał swoją grupę z największą liczbą strzelonych goli, z kolei USA zaliczyło komplet zwycięstw. W ćwierćfinale Azjaci pokonali Salwador 3:2, a Amerykanie okazali się lepsi od Jamajki, z którą zwyciężyli 1:0.

Mecz półfinałowy był bardzo wyrównany i żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć przewagi. W 61. minucie gwiazdor Kataru Almoez Ali nie wykorzystał rzutu karnego. Jedyną bramkę zdobył rezerwowy Gyasi Zardes i dał Amerykanom awans do finału. Tym samym Katar stracił historyczną szansę na grę w finale turnieju na innym kontynencie.

W finale USA zmierzy się z Meksykiem, który pokonał 2:1 Kanadę strzelając zwycięskiego gola w 90. minucie meczu. Spotkanie zostanie rozegrane w poniedziałek o 2:30 czasu polskiego.

Najnowsze artykuły