Michał Wójcik ostro: „Te pieniądze nam się należą”

Wiceprezes Solidarnej Polski wypowiedział się na temat możliwości zablokowania przez Unię Europejską pieniędzy, które miał otrzymać nasz kraj. Minister w KPRM twierdzi, że takie działania byłoby bezprawne.

– To, na co zwracamy uwagę, ta kwestia pierwszeństwa prawa wspólnotowego czy konstytucji, to było omawiane w Niemczech od lat 70. Konsekwentnie niemiecki Trybunał nie zgadza się na to, żeby prawo wspólnotowe było ważniejsze. Podobnie jest we Francji, gdzie takie orzeczenie zapadło we francuskiej Radzie Stanu w kwietniu tego roku, podobnie w Czechach, gdzie był taki wyrok, w Rumunii – powiedział Wójcik dla „Polskiego Radia 24”.

Kilka dni temu Trybunał Konstytucyjny orzekł, że prawo krajowe jest ważniejsze niż wspólnotowe. To pierwsza tego rodzaju sytuacja w historii UE. Wyrok stawia znak zapytania przy środkach z Europejskiego Funduszu Odbudowy, które wciąż nie popłynęły do Polski.

– To orzeczenie to nie jest nic nadzwyczajnego, takie orzeczenia były w przeszłości wydawane w Polsce, to działanie zgodnie z linią Trybunału Konstytucyjnego. A dzisiaj my się musimy tłumaczyć, że Trybunał zachował taką linię – dodał.

Minister przyznał, że Solidarna Polska przestrzega przed tzw. rozporządzeniem, które jest bezprawne, łączące praworządność z przekazywaniem środków unijnych. Wójcik dodał, że nie będzie na to przyzwolenia.

– Nam się te pieniądze należą, co do tego nie powinno być żadnej wątpliwości. Po drugie nie można ich ograniczać, bo nie ma takiej podstawy prawnej. Czy one mają wpływ na wzrost gospodarczy? Tak wielkiego wpływu nie mają, trzeba to uczciwie powiedzieć. Szef resortu finansów powiedział kilka tygodni temu, jaki to jest wpływ na wzrost gospodarczy, ale te pieniądze powinniśmy dostać, które UE bezprawnie próbuje zablokować – stwierdził Wójcik.