Piotr Gąsowski musiał wyważyć drzwi! „To był jakiś koszmar”

Piotr Gąsowski w tej chwili zwiedza świat. Zaczął od Miami, chwile temu był jeszcze w Kolumbii, a teraz wylądował na Arubie. Aktor swoje przygody opisuje w mediach społecznościowych. To czego doświadczył w czasie ostatniej podróży przysporzyło mu wiele nerwów.

Piotr Gąsowski rozpoczął swoja podróż od Miami, tam oczywiście też doświadczył niecodziennych przeżyć. Przez chwilę myślał, że został okradziony. Zagubione zakupy jednak szybko się odnalazły.

W Kolumbii aktor podążał śladami Pablo Escobara. W czasie jego wycieczki pomagał mu syn sławnego barona narkotykowego, Juan Pablo Escobar i Carlos Palau, były oficer miejscowej policji. Piotr Gąsowski na bieżąco relacjonował wycieczkę w mediach społecznościowych.

Koszmarna podróż Piotra Gąsowskiego

Następnym celem aktora i jego przyjaciela była Aruba. Niestety ta podróż wywołała bardzo nerwową atmosferę. Zaczęło się od wizyty przyjaciela aktora w toalecie, gdzie się zatrzasnął. Mężczyźni śpieszyli się na lotnisko. Pracownicy hotelu ponad 20 minut próbowali otworzyć drzwi. Piotr Gąsowski w końcu nie wytrzymał i je wyważył.

– Maciek zatrzasnął się w toalecie (…) Ja już nie wytrzymałem w pewnym momencie, oni poszli i mówią, że muszą zadzwonić do menadżera. Ja mówię, słuchajcie no zaraz się wkurzę i drzwi wam rozpieprzę (…) czekamy już tu 20 minut.  Za chwilę, Maciek wali i krzyczy „Gąs wywal te drzwi do cholery”. Sami rozumiecie, nikt nam nie zapłaci, a następny samolot na Arubę za tydzień. (…) Ja nie wytrzymałem, jak się rozpędziłem, jak nosorożec mało nie zgniotłem Maćka w środku – opowiada aktor.

To nie koniec nieprzyjemności, które spotkały podróżników na ich drodze na Arubę. Na lotnisku okazało się, że nie mają kodu QR wymaganego przez obsługę lotniska. Mężczyźni bezskutecznie próbowali go wygenerować. W ostatnich sekundach im się to udało i mogli wsiąść na pokład samolotu.

– To był jakiś koszmar! O mało co nie wpuszczono nas do samolotu… Było bardzo nerwowo. To, co się działo na lotnisku w Medellin, przeszło nasze najśmielsze oczekiwania – opisuje zdarzenie Piotr Gąsowski.

Dalsza podróż przebiega aktorowi pomyślnie. Na pewno w najbliższej przyszłości poznamy dalsze jego losy. Mamy nadzieję, że tym razem obejdzie się bez nieprzyjemnych niespodzianek.

0
Skomentuj ten artykułx