Strona głównaSportEURO 2024Stało się coś, czego Michał Probierz nie był w stanie przewidzieć. To...

Stało się coś, czego Michał Probierz nie był w stanie przewidzieć. To pierwszy taki przypadek w historii

Jeszcze rok temu Michała Probierza znali niemal wyłącznie fani polskiej ligi. Później grono ludzi, którzy go rozpoznają znacznie się poszerzyło. Stał się bowiem selekcjonerem piłkarskiej reprezentacji Polski. Jednak tego, co stanie się później, przewidzieć nie miał prawa. Ba! Śmiemy przypuszczać, że zakładał wręcz odwrotny scenariusz na kolejne miesiące. 

Z Euro 2024 już odpadliśmy. Nikomu nie trzeba przypominać, w jaki sposób. Gdy Polska przegrała z Austrią, a Holendrzy podzielili się punktami z Francuzami, nasze matematyczne szanse na wyjście z grupy zniknęły. Mecz numer 3 – przeciwko reprezentacji Francji – zagramy niestety „o honor”.

Taki scenariusz nietrudno było jednak przewidzieć. Reprezentacja Polski trafiła bowiem do bardzo mocnej grupy. Francuzi i Holendrzy to ekipy zaliczane do światowej czołówki. Zaś kadra Austrii – solidna, odradzająca się drużyna. Tylko pokonując ją mogliśmy marzyć o awansie do kolejnej fazy. Niestety, nie udało się pokonać Austriaków, m.in. przez irracjonalne decyzje sędziego. Choć przed nami jeszcze jeden mecz, to można powiedzieć, że mistrzostwa Europy już „za nami”.

Najlepsi będą walczyć do 17 lipca, bo to wówczas zostanie rozegrany mecz finałowy. Coś niezwykłego stało się jednak udziałem Michała Probierza – nowej gwiazdy polskiego… show-biznesu? 

CZYTAJ DALEJ POD REKLAMĄ

Doświadczył bowiem czegoś, czego bodaj nigdy w historii polskiego futbolu nie mieliśmy. Najpierw pochwały po przegranym przecież meczu otwarcia z Holandią. Po pięknej, równorzędnej walce, ale jednak przegranym. A przecież zwykle to wynik determinował nastroje społeczne w Polsce. Co tymczasem mieliśmy teraz? „Cud”. Zdecydowana większość kibiców i ekspertów stanęła murem za Probierzem. W piątek natomiast przyszła klęska z Austrią.

Niezwykły przypadek Michała Probierza

No i tutaj reprezentacja Polski sportowo zaprezentowała się znacznie słabiej, aczkolwiek – jak lubią mawiać telewizyjni eksperci – „były momenty”. Z przebiegu gry – zwłaszcza w pierwszej połowie – nie musieliśmy tego meczu przegrać. Ale przegraliśmy. W efekcie czego jako pierwsi z wszystkich drużyn, odpadliśmy z turnieju. Czy naród chce krwi selekcjonera? No właśnie nie! Dlaczego?

Otóż.. odnosimy wrażenie, że Polacy niejako „zrozumieli” futbol. Po latach patrzenia na suchy wynik przez pryzmat emocji, zaczęliśmy bardziej analitycznie oglądać mecze kadry narodowej. Jeżeli piłkarze wkładają wysiłek w mecz (tak jak np. przeciwko Holandii czy Austrii, zanim wszystko się posypało) – kibice to doceniają. Dodatkowo Michał Probierz, dzięki swojej klasie i opanowaniu, tworzy wokół reprezentacji bardzo przyjemny „vibe”. Taki, który pozwala wierzyć, że będzie tylko lepiej.

Trochę historii

Starsi czytelnicy pamiętają zapewne, jak społeczeństwo podchodziło do piłki reprezentacyjnej w latach 70. czy 80. Za dramat uważano remis 0-0 z Włochami (!) na otwarcie MŚ 1982. Polacy podzielili się wtedy punktami także z Kamerunem. Nastroje – choć nieznacznie – poprawiło wysokie (5-1) zwycięstwo nad reprezentacją Peru.

W kolejnej fazie pozostawał publiczny niesmak po remisie z… bardzo mocną na tamten czas drużyną ZSRR. Z uśmiechem możemy wspominać dziś wysoką wygraną w tzw. drugiej fazie grupowej nad Belgią (3-0), a ostatecznie zajęcie 3. miejsca na świecie. Wówczas wielu psioczyło: – A dlaczego nie pierwsze! Cóż. Dziś wiele byśmy dali za tak „słabe” osiągnięcia biało-czerwonych.

Wówczas byliśmy „rozpieszczeni” 3. miejscem na mundialu w RFN w 1974 oraz niezakończonych medalem, aczkolwiek bardzo przyzwoitych w wykonaniu Polaków MŚ w Argentynie w 1978. Od tego czasu zrobiliśmy mentalny postęp. Kto wie, czy wówczas dotarcie przez Polaków do finału i wygranie złota, ale w kiepskim stylu, także nie stanowiłoby dla kogoś powodu do narzekania. Dziś bez wątpienia taki sukces świętowalibyśmy w nieskończoność. Nawet, gdybyśmy osiągnęli go przy masie farta.

Redakcja mPress poleca również:

Dagmara Kaźmierska w fatalnej sytuacji. Fani współczują i nie mogą uwierzyć

Wakacje w Paryżu, inne egzotyczne wyjazdy, brylowanie w mediach, status "królowej życia". Wszystko to już echa przeszłości. Dziś...

Dramat Roberta Lewandowskiego. Pierwszy raz go to spotkało

Problemy osobiste Roberta i Anny Lewandowskich napiętrzyły się do granic możliwości. Piłkarz najprawdopodobniej - nawet jeszcze kilka dni...

Robert Lewandowski przed Euro 2024: Medal? Trzeba być realistą

Już tylko niespełna dwa tygodnie dzielą nas od pierwszego meczu na Euro 2024 w Niemczech. Reprezentacja Polski w...

Upokarzające zdjęcie Anny Lewandowskiej krąży po sieci. Co na to „Lewy”?

Temat Anny Lewandowskiej i jej lekcji tańca w objęciach przystojnych instruktorów dość mocnym echem odbił się w plotkarskich...

Ostatnie newsy