Skiba o Durczoku: „Napiszę prawdę, bo Kamilowi już nic nie zaszkodzi”

Marcin Palionhttps://mpress.pl
Dziennikarz z 8-letnim doświadczeniem. Zaczynał przygodę z dziennikarstwem od lokalnych tytułów prasowych na Podkarpaciu. Ekspert od mediów internetowych.

Krzysztof Skiba, założyciel zespołu Big Cyc, wspomina w mediach społecznościowych Kamila Durczoka. Informowaliśmy o śmierci dziennikarza kilka godzin temu. Mężczyzna, który przed laty był twarzą m.in. „Faktów” TVN, odszedł we wtorek 16 listopada nad ranem.

  • Kamil Durczok zmarł dziś nad ranem w szpitalu w Katowicach
  • Dziennikarz miał krwotok. Zmarł mimo długiej reanimacji
  • Początkiem marca Durczok skończyłby 54 lata

CZYTAJ TAKŻE: Kamil Durczok nie żyje. Podano przyczynę śmierci dziennikarza

Kamil Durczok przed laty miał bardzo silną pozycję w środowisku dziennikarskim i publicystycznym. Jednakże późniejsze oskarżenia o stosowanie mobbingu oraz kolizja spowodowana pod wpływem alkoholu całkowicie podważyły autorytet dziennikarza. 

Skiba o Durczoku: napiszę prawdę, bo Kamilowi Durczokowi już nic nie zaszkodzi

Opinia publiczna od dawna wiedziała, że Durczok ma problemy z używkami. Szczególnie często zaglądał do kieliszka, co coraz trudniej było ukryć. Wieloletni prezenter TVP i TVN zagalopował się w tym problemie tak daleko, że wielu znajomych zaczęło odmawiać mu wspólnego imprezowania. Jednym z nich był Krzysztof Skiba. 

Kurdej-Szatan dolała oliwy do ognia. Bezczelne słowa na temat słynnego wpisu
Marine Le Pen zachwycona Polską. Wymowny opis do zdjęcia z Warszawy

„Napiszę prawdę, bo Kamilowi nic już nie zaszkodzi” – zaczął swój wpis na Facebooku Krzysztof Skiba. Dalej było już tylko ciekawiej. Czytamy o zaproszeniach na imprezy, jakie m.in. do założyciela zespołu Big Cyc wysyłał Kamil Durczok. Zarówno osobiście, jak i za pośrednictwem wspólnych znajomych. 

CZYTAJ TAKŻE: Wiemy, na co chorował Kamil Durczok. Rodzina przekazała smutne wieści

Dzwonił do mnie by przyjść i się napić. Dzwonili jego kumple z tekstem, że »Kamil zaprasza«. Dzwonili też moi bliscy kumple ze Śląska, że jest impreza z Kamilem. Wykręcałem się jak mogłem, bo wiedziałem czym, się to skończy. Wielkim kacem i zawaleniem wszystkich spraw. Impreza w męskim gronie. Tak zwana »męska wódeczka«. Brzmi kusząco, ale kończy się zwykle smutno i beznadziejnie (…). Zasłaniałem się pracą. I teraz ta myśl, że może gdybym przyszedł, to udałoby mi się odciągnąć go od tych pokus. Zatrzymać toczenie się z równi pochyłej” – napisał muzyk.

Marine Le Pen zachwycona Polską. Wymowny opis do zdjęcia z Warszawy

Marine Le Pen, liderka francuskiego prawicowego Zjednoczenia Narodowego, odwiedziła Warszawę. Jak już informowaliśmy w mPress.pl, Jarosław Kaczyński zwołał na sobotę do Warszawy europejską prawicę....