Złe wieści dla Roberta Kubicy. Nie wróci już do F1?

Kilka tygodni temu szef Alfa Romeo Racing ORLEN Frederic Vasseur przyznał w wywiadzie, że Robert Kubica jest jednym z kandydatów do miejsca w składzie na 2022 roku. Wszystko wskazuje jednak na to, że Polak nie wróci do ścigania w F1.

Według Roberto Chinchero z portalu motorsport.com, faworytem do zostania nowym kierowcą Alfy Romeo jest Valtteri Bottas. Wszystko zależy od tego, czy aktualny zespół Fina zdecyduje się przedłużyć z nim kontrakt.

Mercedes ma podjąć decyzję w trakcie letniej przerwy od wyścigów. Bottas chce przedłużyć umowę, jednak zespół chciałby sprowadzić w jego miejsce George’a Russela. Z tego powodu niewykluczone, że Fin zmieni barwy i są małe szanse na to, że wróci do Williamsa.

Chinchero twierdzi, że najprawdopodobniej z Alfą Romeo pożegna się Kimi Raikkonen, a na szczycie listy życzeń zespołu jest właśnie Bottas. Szef ekipy Frederic Vasseur przyznał jednak, że trzeba będzie poczekać na decyzje innych drużyn.

–  Zobaczymy jak rynek będzie się rozwijał. Myślę, że jak zwykle system wypełni miejsca w czołowych zespołach – powiedział Vasseur podczas ostatniego Grand Prix Wielkiej Brytanii – Oznacza to, że Mercedes musi podjąć decyzję, a następnie Red Bull. Potem nastąpi efekt domina. Na stole pojawią się pewne opcje i wtedy podejmiemy decyzję.

Plotki o przejściu Bottasa z Mercedesa do Alfy Romeo są niepokojące dla fanów Roberta Kubicy. Rezerwowy kierowca włoskiej ekipy ma bardzo małe szanse, by w 2022 roku ścigać się na torach F1. Polaka zobaczymy za to podczas wyścigu 24-godzinnego Le Mans, który odbędzie się w dniach 21-22 sierpnia.

Najnowsze informacje