Czyżby Donald Tusk na krótką chwilę stracił kontakt z rzeczywistością? Kilka minut temu na jego profilach w mediach społecznościowych pojawiła się bowiem „sugestia”, jaką mieliby zrealizować m.in. Trump i Putin. Ponadto szef polskiego rządu sprawia wrażenie, jakby chciał zahamować pokojowe rozmowy Wołodymyra Zełenskiego z rosyjskim dyktatorem. Ale po kolei.
Wielu popukałoby się w czoło, gdybyśmy nie przedstawili dowodów, które jednak poniżej przedstawiamy. Oto bowiem – wszystko na to wskazuje – szef polskiego rządu zdecydowanie przecenia swoją pozycję na arenie międzynarodowej.
To, co właśnie opublikował idealnie to obrazuje. Uznalibyśmy ten wpis za fake, gdyby nie to, że sami znaleźliśmy go na oficjalnych kanałach społecznościowych premiera Tuska. Co takiego napisał?
Tusk poucza Trumpa, Zełenskiego i Putina. Aż trudno uwierzyć, co zamieścił
Jak dziś informowaliśmy, Putin zgodził się na spotkanie prezydentem Zełenskim w celu odbycia rozmów pokojowych. Zrobił to podczas ostatniej rozmowy telefonicznej z Donaldem Trumpem.
– Przywódca Rosji Władimir Putin zgodził się w rozmowie telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem na rozpoczęcie kolejnego etapu procesu pokojowego, tj. na spotkanie z ukraińskim liderem Wołodymyrem Zełneskim – przekazała rzecznik Białego Domu Karoline Leavitt.
Sprecyzowała, że amerykańska administracja proponuje Budapeszt na miejsce rozmów pokojowych. Ponadto nadmieniła, że po spotkaniu dwustronnym może odbyć się szczyt trójstronny, z udziałem prezydenta Trumpa.
I tutaj – „cały na biało” – wkracza Donald Tusk. Któremu nie tylko pomyliła się hierarchia światowych liderów decyzyjnych. Ale i… nie spodobało się miejsce, w którym przywódcy zwaśnionych krajów mają się spotkać.
– Budapeszt? Nie każdy może to pamięta, ale w 1994 roku Ukraina już otrzymała zapewnienia dotyczące integralności terytorialnej od USA, Rosji i Wielkiej Brytanii. W Budapeszcie. Może jestem przesądny, ale tym razem spróbowałbym znaleźć inne miejsce – przekazał właśnie premier Donald Tusk.