Wiemy, kto wywołał awanturę o pieniądze w reprezentacji. Kibice będą zawiedzeni

Reprezentacja Polski po 4 meczach wróciła z Mistrzostw Świata w Katarze. W 1/8 finału biało-czerwoni musieli uznać wyższość aktualnych mistrzów świata – Francuzów. Radości z historycznego wyjścia z grupy jednak nie ma. Jest za to… awantura o pieniądze.

Niestety, katarski mundial jest kolejnym, po którym wokół reprezentacji Polski klimat nie jest najlepszy. Tym razem nie tylko z powodu wyniku sportowego. Udało nam się przecież awansować do strefy pucharowej po raz pierwszy od 1986 roku. Choć styl, w jakim tego dokonaliśmy pozostawiał w oczach wielu sporo do życzenia.

Lewandowski kontra Michniewicz. Konflikt w reprezentacji

Za sam awans do turnieju, a także 4 punkty zdobyte w fazie grupowej, Polski Związek Piłki Nożnej otrzymał od FIFA dziesiątki milionów złotych. Jednakże oprócz premii od piłkarskiej centrali, reprezentacja miała otrzymać do podziału 30 mln zł od polskiego rządu. Podczas spotkania przed wylotem do Kataru miał obiecać to drużynie premier Mateusz Morawiecki. Warunkiem otrzymania rządowej premii miał być właśnie awans do 1/8 finału.

Wokół sprawy zrobiło się naprawdę głośno, gdy piłkarze osiągnęli cel. A wszystko dlatego, że… Robert Lewandowski ośmielił się upomnieć o swoje. „Przegląd Sportowy” dowiedział się, że konflikt rozpoczął się podczas jednej z odpraw prowadzonych przez selekcjonera Czesława Michniewicza.

Pieniądze przedmiotem awantury w kadrze

Jeszcze przed meczem z Argentyną miał on powiedzieć drużynie, że ustalił z Robertem Lewandowskim, iż z rzeczonych 30 mln zł 1/3 pójdzie do podziału dla sztabu szkoleniowego. Czyli Michniewicza i jego asystentów. Pozostałe 20 milionów miało zostać rozdzielone między piłkarzami. Wtem Lewandowski miał zainterweniować mówiąc, że w rzeczywistości ustalili z trenerem, iż sztabowi przypadnie 5, a nie 10 milionów zł.

Ostatecznie jednak reprezentanci najprawdopodobniej w ogóle nie otrzymają tych pieniędzy. Rząd w obliczu wielu protestów wycofał się z obietnicy. Dzielone będą zatem wyłącznie pieniądze, które federacja otrzymała od FIFA.

0
Skomentuj ten artykułx