Nikola Grbić: „Gdybym odmówił reprezentacji Polski, byłbym nienormalny”

Reprezentacja Polski w siatkówce wciąż poszukuje nowego trenera. Jednym z kandydatów jest Nikola Grbić, aktualny szkoleniowiec Sir Safety Perugia. Serb przyznał w wywiadzie, że ciężko byłoby odmówić takiej propozycji.

Jeszcze w zeszłym sezonie były selekcjoner reprezentacji Serbii doprowadził Zaksę Kędzierzyn-Koźle do zwycięstwa w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Następnie przeniósł się do wicemistrza Włoch Sir Safety Perugia. Niewykluczone, że niedługo obejmie także kadrę Polski.

– Znajdźcie mi jednego trenera na świecie, który nie chciałby być selekcjonerem reprezentacji Polski. To jest moja odpowiedź. Przecież, gdybym otrzymał taką propozycję i powiedziałbym, że nie jestem zainteresowany, byłbym nienormalny – powiedział Serb przed Memoriałem Arkadiusza Gołasia.

– Polska jest bardzo silną drużyną, która jest w stanie osiągać najlepsze wyniki, każdy trener chce z taką reprezentacją pracować. Dochodzą też nowi, młodzi zawodnicy, zmienia się generacja, ale wciąż ten zespół jest w stanie grać na najwyższym poziomie i walczyć sukcesy. Do tego dochodzą też wyjątkowi kibice – dodał Grbić.

Serb porównał obecną sytuację w Polsce do tego, co działo się we Francji, gdy tamtejszy związek zaczął szukać następcy Philippe’a Blaina. Grbić również chciał objąć tamtejszą kadrę, ale ostatecznie przejął ją Brazylijczyk Bernardo Rezende.

– Gdy Francuzi ogłosili, że szukają nowego trenera kadry, też wszyscy zaczęli się zgłaszać. Dlaczego? Z prostego powodu. Mają w tej chwili młody, perspektywiczny zespół, a za trzy lata będą grać u siebie na igrzyskach olimpijskich. Po tym okresie, jeśli znów będą szukać trenera, nie wiem, czy będą mieć znów tyle ofert. Ja natomiast sam zrezygnowałem ze względów osobistych – powiedział trener Perugii.