Robert Lewandowski: „Byłem rozczarowany po Euro 2020”

Robert Lewandowski był gościem programu „Fakty po Faktach”, gdzie opowiedział o Złotym Bucie, Złotej Piłce i reprezentacji Polski. Kapitan stwierdził, że czuje się piłkarzem spełnionym.

– Jeśli są wyniki, to i nagrody przychodzą. Wszystko, co zdobywa się z drużyną, jest najcenniejsze. Nagrody indywidualne są czymś dodatkowym, ale co ja doceniam, bo wiem, ile musiałem na to pracować – powiedział Lewandowski na temat Złotego Buta, którego odebrał we wtorek – Taka nagroda to na pewno duma i szczęście, a także poczucie własnej wartości. Nie ma co ukrywać, patrząc na to, co robię na boisku, że są powody do zadowolenia. Czasem wyniki przychodzą później, ale cierpliwość odgrywa kluczową rolę.

W zeszłym roku Lewandowski wygrał z Bayernem tryplet, do tego był królem strzelców wszystkich trzech rozgrywek. Niestety, France Football postanowiło odwołać w 2020 roku Złotą Piłkę, przez co Polak nie miał szansy na otrzymanie tej nagrody.

– Z jednej strony szkoda, że plebiscyt został odwołany, ale ja dużo o tym nie myślę. Zdaję sobie sprawę, że to jest prestiżowa nagroda, ale nie zastanawiałem się, dlaczego odwołali ceremonię. Mam nadzieję, że wpływu na to nie miało to, skąd pochodzę. Nie dopuszczam do siebie nawet takiej myśli – przyznał Polak.

Byłem rozczarowany po Euro. Miałem poczucie, że mogliśmy więcej. Mogę być piłkarzem spełnionym. Na to, co robimy z reprezentacją, trzeba patrzeć przez pryzmat potencjału. Z jednej strony mógłbym powiedzieć, że mamy małe szanse, ale ja nie jestem takim typem. Jestem dumny z tego skąd pochodzę i dla kogo gram. Staram się wyciągać jak najwięcej z tego co mamy, ale nie oczekuję, że będziemy wygrywać złote medale – dodał Lewandowski.

– Widzę postęp w reprezentacji. Sam się zastanawiałem, czego brakuje w tej układance, żebyśmy zrobili krok do przodu. Patrząc na to, ile było kontuzji, to nie jest łatwe dla trenera i drużyny. Mamy zawodników, którzy mogą się pokazać z dobrej strony, ale byli nieobecni. To nie ułatwia. Teraz problemy ciągle nas dotykają, ale musimy myśleć pozytywnie, żebyśmy zagrali w barażach i zakwalifikowali się na mistrzostwa świata – powiedział kapitan reprezentacji.