Christian Eriksen był już po drugiej stronie. Lekarze: to był cud, piłkarz wygrał ze śmiercią

Kamil Surowiec
Fan sportu, redaktor wielu działów mPress.pl. Dziennikarstwo i research to moja pasja. Pytania i sugestie? Napisz do mnie: kamil.surowiec@mpress.pl

Euro 2020. Christian Eriksen pod koniec pierwszej połowy sobotniego meczu Dania – Finlandia padł na murawę. Najprawdopodobniej doznał ataku serca. Duńczyk na dłuższy moment utracił funkcje życiowe. Potrzebna była 10-minutowa reanimacja, by „ściągnąć go z powrotem na ten świat”. Śmierć była bardzo blisko. Na samą myśl o tym, co mogło się stać, mamy na plecach ciarki.

Jeden z najlepszych piłkarzy w Europie w jednym momencie pada na boisko. Przez kilka sekund wszystkim na stadionie wydaje się, że to drobny uraz mięśniowy lub zwykłe potknięcie. Szybko jednak okazuje się, że z Christianem Eriksenem nie ma kontaktu. Duńczyk „odpłynął”, co przeraziło jego kolegów, a także zawodników i fanów rywali – reprezentacji Finlandii.

Christian Eriksen był już po drugiej stronie

Nie ma wątpliwości – gdyby nie błyskawiczna reakcja służb medycznych, dziś świat mógł opłakiwać Christiana Eriksena. 29-letni pomocnik dosłownie dostał drugą szansę. Natychmiastowa reanimacja (od upadku do zjawienia się ratowników medycznych na boisku minęło mniej, niż pół minuty) uratowała życie piłkarza. 

CZYTAJ TAKŻE: Zwrot akcji ws. Christiana Eriksena. Duńskie media przekazały ważną wiadomość

Przez kilkadziesiąt minut cały piłkarski świat przeżywał chwile grozy. Duńscy i fińscy piłkarze oczekiwali na dobre wieści od lekarzy ze łzami w oczach. Także kibice na trybunach obejmowali siebie nawzajem, zastygając w milczeniu. W pewnym momencie przy linii bocznej pojawiła się obecna na meczu partnerka Eriksena – Sabrina Kvist Jensen. Zalana łzami kobieta chyba również obawiała się najgorszego.

Kardiolog o sytuacji Eriksena

Gościem programu „Cafe Futbol” w Polsacie Sport był dziś Łukasz Małek – kardiolog z Narodowego Instytutu Kardiologii. Jak powiedział, takie sytuacje na szczęście zdarzają się w futbolu rzadko, gdyż zawodnicy regularnie poddawani są szczegółowym badaniom. 

– Eriksen też na pewno przechodził mnóstwo takich badań. Ale jak widać – nie wszystkim takim sytuacjom jesteśmy w stanie zapobiec – mówił dr Małek. Dodał ponadto, że obecni na stadionie ratownicy medyczni podjęli słuszną decyzję, by reanimować Christiana Eriksena na boisku. Gdyby dłużej zwlekali, sytuacja mogłaby zakończyć się tragicznie. Cała wypowiedź kardiologa poniżej:

Mecz Dania – Finlandia został przerwany na niemal dwie godziny. Został jednak dokończony, a Finowie sensacyjnie pokonali przybitych Duńczyków 1-0, notując swoje pierwsze zwycięstwo na mistrzostwach Europy. 

CZYTAJ TAKŻE: Dramat! Reanimacja Christiana Eriksena podczas meczu Dania – Finlandia

Najnowsze informacje